Zima nie psuje auta - ujawnia to, co było już zużyte. Pięć rzeczy sprawdzonych w październiku oszczędza wezwanie pomocy drogowej w styczniu.
Pięć rzeczy w kolejności ważności
Przy minus dziesięciu stopniach akumulator ma około 60% swojej pojemności, a rozruch wymaga więcej prądu niż latem. Akumulator, który we wrześniu ledwo dawał radę, w styczniu nie odpali auta. Sprawdzamy obciążeniowo - to jedyny wiarygodny test.
Nie chodzi o poziom, a o temperaturę krzepnięcia. Rozcieńczony wodą płyn zamarza i rozsadza chłodnicę albo blok silnika. Pomiar zajmuje minutę.
Latem auto odpali i z dwiema niesprawnymi. Przy pierwszych przymrozkach zaczyna się kręcenie po kilkanaście sekund i dymienie na zimno.
Poniżej siedmiu stopni mieszanka letnia twardnieje i traci przyczepność - niezależnie od tego, czy jest śnieg. Głębokość bieżnika zimowego poniżej 4 mm to już realna strata trakcji.
Najtańsza pozycja na liście i najczęściej pomijana. Płyn letni zamarza w zbiorniku i potrafi pęknąć pompkę.
Akumulator odpowiada za większość zimowych wezwań pomocy drogowej. Jeśli masz zrobić tylko jedną rzecz z tej listy - zrób pierwszą.
Co jeszcze warto sprawdzić
- Ogrzewanie i nagrzewnica - jeśli latem nawiew grzał słabo, zimą będzie grzał jeszcze słabiej. Zwykle to zapowietrzony układ albo zapchana nagrzewnica.
- Uszczelki drzwi - przesmarowanie silikonem zapobiega przymarzaniu i wyrywaniu uszczelki razem z drzwiami.
- Hamulce - sól drogowa przyspiesza korozję zacisków i przewodów. Kontrola przed zimą jest tańsza niż wymiana zapieczonego zacisku w lutym.
- Oświetlenie - zimą jeździsz w ciemności dwa razy dłużej. Przepalona żarówka to mandat i realne ryzyko.
- Konserwacja podwozia - jedyna rzecz z tej listy, którą trzeba zrobić przed zimą, nie w jej trakcie.
Zimowe odruchy, które oszczędzają auto
Nie rozgrzewaj silnika na postoju - to strata paliwa i szybsze zużycie oleju. Odpal i jedź spokojnie pierwsze kilometry, bez wysokich obrotów, aż wskaźnik temperatury ruszy.
Wyłączaj odbiorniki przed zgaszeniem silnika: dmuchawę, radio, podgrzewanie szyb. Następny rozruch dostanie wtedy pełny prąd, a nie resztkę po nagrzewaniu tylnej szyby.
Nie kręć rozrusznikiem po kilkanaście sekund - przegrzejesz go i rozładujesz akumulator do zera. Kilka prób po 3-4 sekundy z przerwami, a potem telefon.
Kiedy przyjechać
Najlepiej w październiku, zanim spadnie pierwszy przymrozek. Wtedy przegląd jest planowy i tani. W grudniu ci sami klienci przyjeżdżają z tymi samymi usterkami, tylko jako awarie - a wtedy do rachunku dochodzi holowanie.