Automatyczna skrzynia rzadko psuje się bez ostrzeżenia. Prawie zawsze wcześniej daje trzy sygnały, a każdy z nich jest tańszy do usunięcia niż to, co przychodzi po nim.
Trzy sygnały, w kolejności
Najpierw pojedyncze, przy przejściu z pierwszego na drugi albo przy ruszaniu z miejsca. Z czasem częstsze i mocniejsze. To zwykle olej, który stracił właściwości - i na tym etapie wystarczy jego wymiana.
Wrzucasz D albo R, a auto zaczyna jechać po sekundzie albo dwóch. Ciśnienie w układzie nie narasta tak, jak powinno. Przyczyną bywa filtr, korek albo pompa.
Skrzynia zostaje na jednym biegu, zwykle trzecim, i nie zmienia. To już zabezpieczenie sterownika. Auto dojedzie do warsztatu, ale nie należy tego przedłużać.
Zjedź i zadzwoń. Przegrzany olej w skrzyni traci właściwości smarne w ciągu minut, a wtedy koszt naprawy rośnie z wymiany oleju do remontu skrzyni.
Olej w skrzyni - najczęstsze nieporozumienie
Wielu producentów pisze o oleju „na cały okres eksploatacji”. W praktyce oznacza to okres, na jaki producent daje gwarancję, nie okres życia skrzyni. Olej w automacie pracuje w wysokiej temperaturze i pod ciśnieniem - po 100 tysiącach kilometrów jest wyraźnie zmęczony.
Wymiana oleju w skrzyni to najtańsza rzecz, jaką można dla niej zrobić, i najczęściej pomijana. Przy skrzyniach z filtrem wymienia się go razem z olejem, bo bez tego nowy olej krąży przez stary, zapchany filtr.
Przy dobrze utrzymanej skrzyni wystarcza wymiana grawitacyjna. Przy zaniedbanej, z przebiegiem powyżej 150 tysięcy, dynamiczna bywa ryzykowna - osad oderwany od kanałów potrafi zapchać zaworki. Decyzję podejmujemy po sprawdzeniu stanu oleju, nie z góry.
Co sprawdzamy przy diagnozie
- Kolor i zapach oleju - świeży jest czerwonawy i przejrzysty, zmęczony brunatny, spalony ciemny i cuchnący.
- Kody błędów sterownika skrzyni - osobne od błędów silnika, wiele czytników ich nie widzi.
- Adaptacje - sterownik uczy się punktów zmiany biegów. Po wymianie oleju albo naprawie warto je skasować, żeby uczył się od nowa.
- Szczelność - wyciek z miski albo uszczelniaczy oznacza spadek ciśnienia, a spadek ciśnienia to szarpanie.
- Poduszki i mocowania - luźna poduszka skrzyni daje szarpnięcie, które łatwo pomylić z usterką samej skrzyni.
Czego nie warto robić
Nie dolewaj „poprawiaczy” do skrzyni. Przy zdrowym układzie nie zmienią nic, a przy zużytych elementach potrafią zmienić właściwości oleju na tyle, że skrzynia zaczyna szarpać mocniej.
Nie zwlekaj z diagnozą, licząc że przejdzie. To jedna z niewielu usterek, w których różnica między reakcją teraz a reakcją za pół roku bywa różnicą między wymianą oleju a remontem.